5 marzec 2010

Heh… dawno nie pisałem nic mądrego i wyszedłem z wprawy ;P. Wspieram się resztkami po obiedzie, co właściwie brzmi dwuznacznie, bo od paru tygodni skutecznie zrzucam wagę, a więc chudnę, podobnie jak resztki na dysku. Z tym, że one są już na wykończeniu. W przyszłym tygodniu wyjeżdżamy do różnych miast, może znajdzie się czas by się poprawić. Oby nie z wagą :)
Kategoria codziennik, o niczym | Tagi: Contax g2, czarno białe, napisane, przemyślenia bez myślenia, ulica | Brak komentarzy »
22 styczeń 2010

Dzisiaj zarejestrowałem coś na temat zbliżającego się wyżu z Syberii, co oznacza nic innego jak niż fotograficzny przez kolejny tydzień. O ile jakiś czas temu pewnie by mnie to z lekka frustrowało, to dziś jestem w stu procentach pogodzony z losem i nie ma tego złego, bo czasu na myślenie i śnienie o tych kadrach jedynych i wymarzonych mam aż nad stan. Zdjęcie archiwalne, ale nie wiem na ile, bo taki mam bajzel w plikach, że szkoda gadać. A tak w ogóle, to nieźle się przeziębiłem, więc i tak by nic z tego nie wyszło… z tego wszystkiego.
Kategoria codziennik, do przeczytania, o niczym | Tagi: czarno białe, napisane, przemyślenia bez myślenia, ulica | Komentarzy: 7 »
5 styczeń 2010

I czekam. Wiadomo, jakbym tak chodził po tym mrozie i miał więcej samozaparcia, to dawno byłbym już w Magnum, albo przynajmniej gdzieś obok, ale jestem jaki jestem ;)
Kategoria codziennik | Tagi: Bielany, Contax g2, czarno białe, marudzenie, ulica | Komentarzy: 6 »
20 grudzień 2009

Nic to. Na razie nic nie ma. Będzie jak pójdą sobie mrozy, albo jak skończę motor ;). Ale na pewno nie przed Nowym Rokiem, a może i dłużej. To tyle na dziś.
Kategoria codziennik | Tagi: Contax g2, czarno białe, ulica | 1 komentarz »