Archiwum miesiąca listopad 2007

apdejt

czwartek, 29 listopad 2007

Dodałem kilka zdjęć na stronie w kategorii po prostu. Proste, więc łatwiej coś wstawić od czasu do czasu. Czas pomyśleć nad czymś nowym. Postaram się nie narzekać na pogodę i porę roku ;)

2.12

Dodałem jeszcze dwa kolejne. Specjalnie wieczorem - dla Antoniego ;)

niedziela

poniedziałek, 26 listopad 2007

Przyznam się bez bicia, że jak widzę te wszystkie lampki, parasolki, softboxy, to zaczynam się denerwować. Nie dość, że to ustrojstwo się ustawia, przenosi, ze światłomierzem biega, to jeszcze później trzeba składać, a o poprawnym użytkowaniu nie wspomnę. Ja nawet ze swoją dedykowaną błyskową mam problemy, ale co zrobić jak w windzie ciemno jak w piwnicy. Targaj Michu te lampy i se ustawiaj. Obiecałem sobie kiedyś, że się tego wszystkiego nauczę, ale nie na raz :D

Cały ten feszyn beauty makro edytorial nie dla mnie dziś. Dżizes, co ja w ogóle wypisuję?! Dobranoc, pchły na noc!

into the wild

piątek, 23 listopad 2007

Powoli zaczynam odliczanie. 30 listopada wchodzi do kin oczekiwany przeze mnie z niecierpliwością film. Początkowo najbardziej napalony byłem na muzykę z filmu, ale płytę już zakupiłem. Później zainteresowałem się samą historią opartą na faktach. Jednak nie ma lekko. Nakład książki wyczerpany, w antykwariatach nie ma, na film trzeba czekać, podobnie jak na wersje anglojęzyczną książki.

Więc czekamy, już niedługo :).

into the wild

codziennik

piątek, 16 listopad 2007

Nie chciałbym być oceniony jako leń, ale wiosną i latem zdecydowanie łatwiej jest zrobić coś fajnego. Ameryki nie odkryłem, ale jest zimno i ręce marzną, a matryce nie działają. A będzie jeszcze gorzej, bo przyjdzie Grudzień i Styczeń i nie będzie warunków na robienie zdjęć. W ogóle nic się nie będzie robić. Trzeba podjąć jakieś radykalne kroki. Pierwszym z nich będzie wołanie o pomoc! ;)

Na samej górze jest zdjęcie z mojej codziennej trasy do pracy. Taki pomysł jest, aby zrobić sobie serie zdjęć z takiej codziennej podróży. Czyli w pewnym sensie zrobić coś przeciwko sobie, ponieważ codziennie od paru lat obserwuje to samo! Jednak jakby wniknąć głębiej i parę razy zatrzymać samochód, kto wie? Z drugiej strony wiele mnie to nie kosztuje, przecież nie zbaczam z kursu.

Morał z tego taki, że chyba jestem straszny leń, skoro przychodzą mi do głowy takie pomysły, które nie wymagają ode mnie prawie żadnego działania :D

14.11

środa, 14 listopad 2007

Zaktualizowałem portfolio o parę starych zdjęć. Nowych póki co nie mam. To tyle na dziś. Dziękuję za uwagę :).