my favourite mistake
niedziela, 30 grudzień 2007
Pewnych rzeczy nie jestem w stanie zrozumieć. Dlaczego tak się dzieje pytam się wprost? :) . Jakiś czas temu lubiłem robić zdjęcia kwiatkom (może bez perwersji, ale zdarzało się). Później tylko ludziom i nie ma opcji na inne foty. A na samym początku, to w ogóle nie interesowały mnie istoty żywe, tylko jakieś tam budynki rozwalające się fabryki, tory i takie tam (trochę zostało do dziś). Na dzień dzisiejszy ślinie się na zdjęcia uliczne, ale boje się podejmować gwałtownych ruchów, bo już na horyzoncie widzę nowe zajawki. I tak w kółko i końca nie widać. Sam jestem ciekawy co będzie za parę lat, które elementy wypadną z obiegu i czy na ich miejsce pojawią się nowe. Nie pozostaje nam nic innego jak wraz z Nowym Rokiem siąść spokojnie i czekać ;)





