25.02
poniedziałek, 25 luty 2008
Przyszła wiosna. W tym roku wyjątkowo wcześnie, bo już w lutym zaczęło coś pylić. Moje oczy co rok wiedzą najlepiej kiedy zaczyna się wiosną i dają o tym znać tak jak każdemu alergikowi. Mój nos wie najlepiej kiedy wiosna się kończy, ale tak jak zaczęła się w zimie, tak skończyć może się o każdej porze roku.
Po raz pierwszy w życiu chciałem wziąć udział w konkursie fotograficznym. Okazało się jednak, że nie spełniam wymagań, co kłóci sie trochę z ideą konkursu, w której to przeczytać można: “Celem projektu jest wyłonienie młodych, zdolnych fotografów…“. Prawdopodobnie i tak bym odpadł, ze względu na brak iskry Bożej, czy jakoś tak, ale chciałem chociaż posmakować atmosfery wielkiego wydarzenia artystycznego. Jednak dyskwalifikuje mnie pochodzenie, znaczy się wykształcenie, więc zdolnych fotografów możemy wyłaniać tylko z grona studentów fotografii i fotografów profesjonalistów. Mówi sie trudno :)






