Archiwum miesiąca luty 2008

25.02

poniedziałek, 25 luty 2008

Przyszła wiosna. W tym roku wyjątkowo wcześnie, bo już w lutym zaczęło coś pylić. Moje oczy co rok wiedzą najlepiej kiedy zaczyna się wiosną i dają o tym znać tak jak każdemu alergikowi. Mój nos wie najlepiej kiedy wiosna się kończy, ale tak jak zaczęła się w zimie, tak skończyć może się o każdej porze roku.

Po raz pierwszy w życiu chciałem wziąć udział w konkursie fotograficznym. Okazało się jednak, że nie spełniam wymagań, co kłóci sie trochę z ideą konkursu, w której to przeczytać można: “Celem projektu jest wyłonienie młodych, zdolnych fotografów…“. Prawdopodobnie i tak bym odpadł, ze względu na brak iskry Bożej, czy jakoś tak, ale chciałem chociaż posmakować atmosfery wielkiego wydarzenia artystycznego. Jednak dyskwalifikuje mnie pochodzenie, znaczy się wykształcenie, więc zdolnych fotografów możemy wyłaniać tylko z grona studentów fotografii i fotografów profesjonalistów. Mówi sie trudno :)

179

niedziela, 17 luty 2008

Czarny kot z rue des Grands Augustinis wszedł w rue de Savoie, minął narożny sklep i podszedłszy do bramy wygiął grzbiet i prychnął cicho. Z przewróconego kosza wychynął pingwin, oszołomiony trochę, ale czujący, że jest chłodno, i że księżyc tam w górze to jego księżyc z antarktycznych nocy; to dodało mu ducha, aby przejść rue de Saviole aż do rue Seguier, gdzie dojrzał parę plam krwi…

anyway

środa, 13 luty 2008

Nic mnie to wszystko nie obchodzi.

początek końca

poniedziałek, 11 luty 2008

Nie znam żadnej opowiastki na temat teorii pierwszej i ostatniej klatki. Pieskowi jako pierwszemu chciałem coś zrobić z zaskoczenia, ale się cwaniak zorientował. Tomek był numerem 36, chyba tylko dlatego, że mieszka obok labu, więc został uwieczniony po drodze. Nie ma między nimi żadnej więzi, poza numeryczną i estetyczną ;).

6.02

środa, 6 luty 2008

Byłem wczoraj z Olą w kinie. Gdybym nie zobaczył, to bym nie uwierzył, że film o człowieku, który potrafi się komunikować tylko za pomocą mrugania jednym okiem zrobi na mnie tak duże wrażenie.