Archiwum miesiąca marzec 2008

heh

poniedziałek, 31 marzec 2008

Heh… spędziłem całe popołudnie robiąc w studiu zdjęcia poduszkom i takim innym różnym przedmiotom. O niczym innym nie myślę jak tylko pobiec gdzieś na miasto i popstrykac sobie chociaż śmietniki. Jak ktoś myśli, że zarabianie na zdjęciach to tylko same ambitne wyzwania, wernisaże i medale, to zapraszam… Wiadomo jednak, wszystko ma swoją cenę. Najchętniej chciałbym osiągnąc w tym wszystkim jakąś równowagę, między tym, co wydaje mi się ambitne, a tym co płatne. Póki co, mogę sobie pomarzyc, a wszystkim tym, którzy tak mają, szczerze i bez zawiści zazdroszczę.

Cóż, zawsze to jakiś cel, do którego można dążyc :)

Nie wiem, czemu moja nowa klawiatura nie chcę mi robic “ci” tylko c, mimo, iż inne znaczki działają poprawnie. To właśnie była dzisiaj ta kropka nad i ;)

krótkie historie

środa, 26 marzec 2008

Właściwie to, co lubię ostatnio najbardziej, czyli szwędanie się po mieście z aparatem. A nóż widelec coś się trafi ;). Do obejrzenia na stronie.

dzień jak codzień

piątek, 14 marzec 2008

the day the world went away

środa, 5 marzec 2008

codziennik z opóznieniem

sobota, 1 marzec 2008

Jeszcze na początku marca można się chyba przejść do Yours i obejrzeć Mug Shots. Nie będę się o tym rozpisywał, bo na prawie każdym blogasku z ambicjami foto można poczytać i na portalach też. W każdym bądź razie nam się bardzo podobało, szczególnie, że trzyma się w ręku karteczkę z opisami :).

Kawa w Cube był przyzwoita, ale kubeczki były takie people friendly, więc postanowiliśmy jeden ze sobą zabrać. Straszną frajdę sprawia mi takie podglądanie codzienności i przy okazji pstrykanie. Zrobię sobie kiedyś z tego jakąś serie.