…
sobota, 29 listopad 2008
I’m sorry, I’m not in a mood to talk.

I’m sorry, I’m not in a mood to talk.

Spadł śnieg i od razu entuzjazm do spacerów z aparatem gwałtownie spadł poniżej zera. Marne to wytłumaczenie, ale fakt faktem, że adaptacja do nowych warunków atmosferycznych postępuje bardzo powoli…. ;)





A więc o co chodzi z tym panem? Mianowicie, w jednej z gazet był sobie wywiad, ale pominięto jedną literę w nazwisku i mimo interwencji, nie została ona do druku wstawiona. Winnych nie znaleziono. Wywiad wisi sobie na ścianie antykwariatu. Jak ktoś chcę, to może skoczyć na Słowackiego i zobaczyć jak irytujący jest brak istotnej literki, szczególnie gdy nazwisko na stronie powtarza się kilkanaście razy :D