
Zdaje się, że całkiem niedawno zostałem posądzony o pedofilię. Jakoś z tego wybrnąłem tłumacząc się, że interesuje mnie tylko fotografia architektury, a w tą konkretną bramę zabrnąłem z uwagi na nieprzeciętnie ciekawy układ budynków. Poza tym, ten obiektyw nie nadaję się do robienia zdjęć ludziom, bo jest s z e r o k o k ą t n y. Nie zarabiam na robieniu zdjęć, nie jestem z gazety, studiuję fotografię i takie tam standardowe odpowiedzi na dość często zadawane pytania.
Może nie do końca zrobiłem to co zamierzałem, ale wiadomym jest, że chciałem by te dzieciaki były na zdjęciu, nie jestem pedofilem, portfel pusty, telefon zwykły na abonament, nie żaden tam i phone, aparat nie jest cyfrowy. Co za życie. I tak będę właził w te wszystkie bramy :).