Archiwum miesiąca maj 2010

pytanie retoryczne

niedziela, 23 maj 2010

Kim chciałbyś być jak dorośniesz? :)

telewizja kłamie

niedziela, 16 maj 2010

Ku swojej zgubie nigdy nie stosowałem się do mądrej rady, by zdjęcia pokazywać, jak się ma coś do pokazania i analogicznie bądź cyfrowo pisać wtedy, gdy jest o czym. Mając na względzie pomruki swojego sumienia lub o zgrozo! poczucia estetyki, przyjąłem a priori, iż blog ma charakter przymrużonego oka i nie wymagam od siebie trzymania poziomu o pionie nie wspominając. W tym momencie następuje szybka riposta, że niezły byłby z Ciebie aktor jakbyś na scenie grał byle jak, bo przecież to granie jest tylko z przymrużeniem oczka. Podobnie jest z wszechobecnym stwierdzeniem, iż bloga prowadzę tylko dla siebie, tylko jakoś wtyczka od internetu z gniazdka nie chce się w y p i ą ć. Pytania o sens egzystencji blogowania należą do jednych z bardziej miałkich, do dziś nigdy ich sobie nie zadawałem…

Bardziej niż to wszystko żałuje, że wtedy pod Radomiem nie miałem aparatu, gdy ta dziwna para w trabancie kluczyła pokrętną drogą na stacje z płatnym kiblem, by zatrzeć ślady przed ścigającą ich machiną wojskową z czymś dziwnym na plecach, co bazuką nazwaliśmy.

A dwa dni później w rytm tej samej muzyki (moby, gorzej z tytułem) ujrzałem z balkonu parę osiedlowych dozorców ścigających się na swoich pelikanach. W momencie gdy ten ubrany w zielony kubraczek wychodził łagodnie na prowadzenie zrozumiałem wszystko…

@_@

poniedziałek, 10 maj 2010

Wpis statystyczny, spod domofonu, by odhaczyć maj. W maju żegnamy również contaxa g2, więc jest to jednocześnie wpis pożegnalny. Ten był pierwszy. Damy jakoś radę bez niego ;).