Dzisiaj zarejestrowałem coś na temat zbliżającego się wyżu z Syberii, co oznacza nic innego jak niż fotograficzny przez kolejny tydzień. O ile jakiś czas temu pewnie by mnie to z lekka frustrowało, to dziś jestem w stu procentach pogodzony z losem i nie ma tego złego, bo czasu na myślenie i śnienie o tych kadrach jedynych i wymarzonych mam aż nad stan. Zdjęcie archiwalne, ale nie wiem na ile, bo taki mam bajzel w plikach, że szkoda gadać. A tak w ogóle, to nieźle się przeziębiłem, więc i tak by nic z tego nie wyszło… z tego wszystkiego.

Tagi: , , ,


Komentarzy: 7 do wpisu “…” Bookmark and Share

  1. OlaF napisał(a):

    Ładne masz buciki.

  2. mk napisał(a):

    Archiwalne już… :D

  3. kolouker napisał(a):

    To są specjalne białe buty fotograficzne odwracające uwagę od aparatu :)

  4. Antek napisał(a):

    ten “niż z syberii” to taka Twoja cykliczna wygodna wymówka przed zimowym lenistwem co ?

  5. mk napisał(a):

    No ba! Zimą miśki zimują ;)

  6. BB napisał(a):

    Wyż nie wyż, niedługo będzie miesięcznica od ostatniego zdjęcia - nie wykręcaj się, tylko wrzucaj. No chyba, że to stopniowanie napięcia - długa cisza, by potem zwalić z nóg super-klatą :-}

    Pozdr.

    BB

  7. mk napisał(a):

    Niestety nic nie stopniuje. Może w przyszłym tygodniu w końcu się gdzieś ruszę ;)

Napisz swój komentarz!