o tym czego miałem nie rejestrować

Obiecałem publicznie jakiś czas temu i nie dotrzymałem słowa. Tak więc, skoro publicznie coś obiecuje, to w podobny sposób wypada się przyznać do złamania tejże obietnicy. Podobnie obiecałem, ale nie pamiętam czy sobie czy wszystkim ograniczyć pstrykanie do lustra. No ale to jest wyjątkowe! Bo lusterko proszę państwa się wcale nie mało ruszało. Trzeba mieć oko, no i ten… decisive moment :).

Tagi: , , ,


Jeden komentarz do wpisu “o tym czego miałem nie rejestrować” Bookmark and Share

  1. bawgaj napisał(a):

    cos mnie nie wpisuje ;[
    pierwsze sup !

Napisz swój komentarz!