14 lipiec 2010


Obiecałem publicznie jakiś czas temu i nie dotrzymałem słowa. Tak więc, skoro publicznie coś obiecuje, to w podobny sposób wypada się przyznać do złamania tejże obietnicy. Podobnie obiecałem, ale nie pamiętam czy sobie czy wszystkim ograniczyć pstrykanie do lustra. No ale to jest wyjątkowe! Bo lusterko proszę państwa się wcale nie mało ruszało. Trzeba mieć oko, no i ten… decisive moment :).
Kategoria codziennik, do przeczytania, o czymś, o niczym | Tagi: Canon, czarno białe, przemyślenia bez myślenia, ulubione | 1 komentarz »
11 lipiec 2010

Kogoś mi ten pan przypomina… ale dopiero po zrobieniu zdjęcia, jak teraz na nie patrzę. Co ciekawe wcześniej nie miałem żadnych skojarzeń. Ach te meandry postrzegania, można by tu nawet podciągnąć pana pod jakiś test projekcyjny, ale zapewne nie spełniłby by żadnych norm naukowych… oczywiście nie pan, tylko zdjęcie jako takie ;)
Kategoria codziennik, o czymś, o niczym | Tagi: czarno białe, przemyślenia bez myślenia, ulica | Komentarzy: 5 »
30 czerwiec 2010
Kategoria codziennik | Tagi: kolorowe, mju II | Komentarzy: 7 »
24 czerwiec 2010

I bez osobistych wycieczek :)
Kategoria codziennik | Tagi: czarno białe, Starachowice, ulubione | Komentarzy: 3 »