napisane

2 kwiecień 2010

Dobra. Powiedziałem sobie dosyć tego lenistwa i po Świętach biorę się za robotę. Co to będzie oznaczać, nie wiem, ale dosyć tej chały. Przynajmniej na jakiś czas… bo pewnie i tak do tego wrócę :D. Dosyć delty, dosyć śniegu… alergii na wiosnę i pustego przebiegu w słowach (tak jak teraz), choć z tym ostatnim będzie najtrudniej. Ze wszystkim będzie trudno, ale wiara góry przenosi, a niewiernych się pali na stosie! Smacznego jajka ;)

Katowice 3200

29 marzec 2010


mood 3200

26 marzec 2010


Nigdy więcej filmów o dziwnych czułościach. Tak w kinie jak i w życiu anymore ;)

z promocji

5 marzec 2010

Heh… dawno nie pisałem nic mądrego i wyszedłem z wprawy ;P. Wspieram się resztkami po obiedzie, co właściwie brzmi dwuznacznie, bo od paru tygodni skutecznie zrzucam wagę, a więc chudnę, podobnie jak resztki na dysku. Z tym, że one są już na wykończeniu. W przyszłym tygodniu wyjeżdżamy do różnych miast, może znajdzie się czas by się poprawić. Oby nie z wagą :)

ani słowa o pogodzie

25 luty 2010