Wpisy oznaczone ‘Bielany’

napisane

piątek, 2 kwiecień 2010

Dobra. Powiedziałem sobie dosyć tego lenistwa i po Świętach biorę się za robotę. Co to będzie oznaczać, nie wiem, ale dosyć tej chały. Przynajmniej na jakiś czas… bo pewnie i tak do tego wrócę :D. Dosyć delty, dosyć śniegu… alergii na wiosnę i pustego przebiegu w słowach (tak jak teraz), choć z tym ostatnim będzie najtrudniej. Ze wszystkim będzie trudno, ale wiara góry przenosi, a niewiernych się pali na stosie! Smacznego jajka ;)

mood 3200

piątek, 26 marzec 2010


Nigdy więcej filmów o dziwnych czułościach. Tak w kinie jak i w życiu anymore ;)

też siedzę

wtorek, 5 styczeń 2010

I czekam. Wiadomo, jakbym tak chodził po tym mrozie i miał więcej samozaparcia, to dawno byłbym już w Magnum, albo przynajmniej gdzieś obok, ale jestem jaki jestem ;)

międzyczas

czwartek, 5 listopad 2009

Autobus przyjeżdżał pomiędzy szóstą siedemnaście, a szóstą trzydzieści siedem.

nic o przemijaniu

czwartek, 29 październik 2009

Bliska przeszłość jest kompletnie do bani. Nic się nie zdąży zmienić, nie ma co wspominać, porównywać, dodawać kolorów, co najwyżej lekko podostrzyć i będzie jak dzisiaj, bądź jak kto woli tu i teraz. Przez miesiąc jeździłem do pracy autobusem polując na nowe auto. Mniej więcej tydzień czekałem, aż między dwa kioski wpadnie mi ludzik. Płochliwy jak widać, ale element ludzki zaliczony. Poza tym złapany parę minut po szóstej rano, a to już coś. Pięknie prawda? :>