o skojarzeniach nie za długo
niedziela, 11 lipiec 2010
Kogoś mi ten pan przypomina… ale dopiero po zrobieniu zdjęcia, jak teraz na nie patrzę. Co ciekawe wcześniej nie miałem żadnych skojarzeń. Ach te meandry postrzegania, można by tu nawet podciągnąć pana pod jakiś test projekcyjny, ale zapewne nie spełniłby by żadnych norm naukowych… oczywiście nie pan, tylko zdjęcie jako takie ;)






